Makijaż permanentny to nic innego, jak aplikowanie pigmentów w skórę. Czy jednak wiecie z czego ona się składa, jak głęboko jest wprowadzony pigment, dlaczego to w pełni bezpieczny zabieg, a w dodatku taki, który nie zostanie z nami na zawsze, jak przykładowo tatuaż?

Skóra ma warstwy. A pigment, stosowany przy wykonywaniu makijażu permanentnego implantowany jest mniej więcej dwa milimetry w głąb skóry właściwej, a w przypadku cienkiej skóry dużo płyciej. Skóra jest bardzo skomplikowaną strukturą, pełniącą wiele funkcji. W momencie kiedy jakakolwiek funkcja skóry nie jest spełniona lub nie działa prawidłowo, pojawia się dyskomfort. W zależności od jego stopnia nasilenia konsultujemy zmiany skórne z dermatologiem bądź kosmetologiem. Skóra jest organem zmieniającym się, zawiera sporo komórek i struktur, pełni rolę ochronną, utrzymuje prawidłową temperaturę ciała, dzięki czemu to dobrze funkcjonuje, odbiera wiele bodźców zewnętrznych, dzięki którym pomaga odporności chronić nas przed chorobami.

Naskórek to pierwsza warstwa – zewnętrzna i bardzo cienka. W zależności od części ciała jego grubość jest różna, najcieńsza na powiekach – 0,05 mm, a najgrubsza na dłoniach i stopach – 1,5 mm. Naskórek ma także warstwy: podstawowa, kolczysta, ziarnista, jasna, rogowa. Ta, która jest najbardziej zewnętrza, zbudowana jest z martwych komórek i ulega złuszczeniu, co 3-4 tygodnie. Robiąc delikatne peelingi, czyszcząc ją także złuszczamy naskórek.

Następna jest skóra właściwa, w której znajduje się kolagen, elastyna, włókna retikulinowe. To też tutaj swoje miejsce ma wiele specjalnych komórek i struktur, jak mieszki włosowe, gruczoły łojowe, naczynia krwionośne, nerwy. Wykonując makijaż permanentny musimy o tym wszystkim wiedzieć i pamiętać. Jeżeli chcemy robić go dobrze, budowa skóry to podstawa! Pigment wprowadza się na określoną głębokość i to jest wiedza elementarna. Dlatego warto wybierać linergistę, który takową posiada, który też ma stosowne doświadczenie i raczej bogate portfolio – mamy wtedy pewność, że nie dość, iż zrobi pięknie swoją pracę, to jeszcze przy okazji nie zrobi nam krzywdy.

To, jak wprowadzać pigment, to ile warstw ma skóra, jak wygląda jej budowa to jedno. Przy tworzeniu makijażu permanentnego ważną rolę odgrywają też mięśnie i ich budowa. Zrobiony makijaż musi przecież być adekwatny do naszej mimiki twarzy, do naszej budowy kości. Bo przecież jemy, uśmiechamy się, rozmawiamy każdego dnia – i to, co zostało poprawione musi współgrać. Pamiętajmy o tym, że decydując się na nowe brwi muszą one być odpowiednio stworzone do naszej twarzy, naszych rysów, mimiki.

Po raz kolejny udowadniam, że makijaż permanentny to trudna sztuka. Bynajmniej nie polegająca na „rysowaniu” bądź tatuowaniu elementów na twarzy. To ogromna wiedza, którą należy posiadać, kiedy wykonuje się tego typu zabiegi. W tym wiedza z zakresu budowy skóry i mięśni.